Zapiekanka warzywna z sosem prawie beszamelowym – z cyklu: „co tam w lodówce” ;) bez jaj, mąki i mleka

Zapiekanka ta powstała z potrzeby spożytkowania główki białej kapusty, sojanezu, który nigdy nim nie został, bo nie zgęstniał (w efekcie czego miałam w lodówce litr sosu sojowo – fasolowego :P) i pędów bambusa, pierwotnie mających wylądować w sushi, jednak po otwarciu słoika okazało się, że surowe są zupełnie niezjadliwe 😛 W zapiekance, jednak, wręcz przeciwnie. Wszystkim produktom zalegającym mi w lodówce wyszedł ten eksperyment na dobre, a najbardziej mnie, bo zapiekanka okazała się być bardzo smakowita, a obiadów starczy na parę dni 🙂

Nie udało mi się zużytkować całej kapusty, ale może w końcu natchnie nas na zwijanie gołąbków 🙂

IMG_6092

Potrzebujemy:

Kapustę białą – główkę

Sojanez ja zużyłam ok 700 ml (przepis tu: klik)

3 ziemniaki

100 g kaszy jaglanej

1 puszkę groszku zielonego

1 puszkę kukurydzy

1 słoiczek pędów bambusa w zaprawie z wody

1 pomidor

100 ml mleka sojowego

2 Łyżki posiekanej natki kopru

2 Łyżki posiekanej natki pietruszki

1 Łyżka suszonej mielonej włoszczyzny

sól, pieprz

1. Kapustę obgotowujemy w wodzie, tak aby jej liście zmiękły i można je było łatwo oddzielać od główki.

2. Pomidor blenderujemy razem z mlekiem sojowym – tak powstanie nam sos pomidorowy

3. Gotujemy w osolonej wodzie kaszę jaglaną, po czym odcedzamy.

4. Obieramy ziemniaki i kroimy je na dość cienkie plastry.

5. Do sojanezu dodajemy koper, pietruszkę, suszoną włoszczyznę – mieszamy. Tak powstaje nam sos prawie beszamelowy 😉

6. Do naczynia żaroodpornego (ja nie smarowałam tłuszczem) wykładamy liście kapusty – ja zrobiłam z nich 3 warstwy – smarujemy sosem „beszamelowym”, wykładamy wszystkie ziemniaki, posypujemy solą i pieprzem, dodajemy 1/3 kukurydzy, 1/3 groszku, 1/3 pędów bambusa, przykrywamy liśćmi kapusty.

Drugą warstwę smarujemy sosem „beszamelowym”, sosem pomidorowym, dajemy 1/3 kukurydzy, 1/3 groszku, 1/3 pędów bambusa, 0,5 opakowania kaszy, przykrywamy liśćmi kapusty.

Trzecią warstwę przygotowujemy tak samo, z tym, że zamiast na końcu liśćmi kapusty, na kaszę jaglaną wylałam cały pozostały sos pomidorowy i „beszamelowy”.

7. Piekłam 50 min, w temp 220 stopni C.

IMG_6103

IMG_6107

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s