Co z tym amarantusem?

Amarantus – złoto Azteków…

„Szarłat (Amaranthus) to jedna z najstarszych roślin użytkowych. Uprawiany jest już od 6 tys. lat. Obok kukurydzy, fasoli i ziemniaków był on podstawą diety starożytnych Inków i Azteków. Nasionami amarantusa płacono podatki, a figurki wypiekane z szarłatowej mąki składano w ofierze bogom. Nie spodobało się to europejskim misjonarzom, więc… na długie lata zakazano uprawy tej rośliny.” *

Jak wiemy jest bogatym źródłem białka, kwasów tłuszczowych, błonnika, antyoksydanty, witaminy z grupy B, wit. A i E, wapnia, magnezu, żelaza, potasu i fosforu. Spożycie 100g nasion amarantusa pokrywa prawie 30%  dziennego zapotrzebowania na wapń i ponad połowę zalecanej dziennej dawki żelaza…

Ufff…no dobrze, wszystko to brzmi wspaniale… Nawet mam w domu … Tylko co tu z niego zrobić? Gołąbki? To… trochę jak przestępstwo… Ciastka? No może, ale ciastek na obiad nie zjem…

Z potrzeby powstaje ta akcja. Jeśli macie jakieś ciekawe pomysły na amarantus – dzielcie się 🙂 Będę wdzięczna! I z pewnością, któryś z nich posłuży mi do wykorzystania tego wspaniałego ziarna 🙂

Szczególnie zależy mi na daniach obiadowych, bądź śniadaniowych, ale słodkości również będą mile widziane 🙂

Wszystkie przepisy, w trakcie trwania akcji, będą się tu regularnie pojawiać 🙂

Liczę na Was:)

IMG_20130412_164826

Amarantus poleca Hektor;)

IMG_20130412_165141

Konieczne będzie wklejenie banerka do swojego przepisu…


*Źródło: http://www.e-ogrody.pl/Ogrody/1,113408,5838236,Szarlat__Amaranthus____zloto_Inkow.html

Pyszności biorące udział w akcji (zdjęcia miniatur pochodzą z blogów właścicielek przepisów i są jednocześnie linkami do nich):

 OWSIANKA KRÓLEWSKA  z amarantusem i jabłkiem suszonym z bloga thegreenjar

DSC_1564-001

CIASTO AMARANTUSOWO – ORKISZOWE (wegańskie) z bloga Mama Alergika Gotuje

IMG_2816

ZUPA Z CUKINI, CEBULI, PŁATKÓW AMARANTUSA Z TYMIANKOWĄ NUTĄ z bloga gotujezcorka

S50279691-300x249

ZUPA POMIDOROWA Z PŁATKAMI AMARANTUSA I PŁATKAMI ORKISZOWYMI z bloga gotujezcorka

S5028052-300x225

ŁATWE I ZDROWE KRAKERSY z bloga nordre-strandvej

DSC_1498

FILET Z KURCZAKA Z PORAMI z bloga poprostupyszne

P1040528

 

PUSZYSTE NALEŚNIKI ŚMIETANKOWE Z MĄKĄ Z AMARANTUSA z bloga gotujezcorka

S50281023-300x225

Advertisements

2 responses to “Co z tym amarantusem?

  1. Hejka, Fajna ta akcja, amarantus w Polsce jest bardzo malo znany. Ale mam kilka uwag.
    Amarantus to nie tylko zloto Aztekow (Meksyk) a bardziej Inkow (Andy), gdzie byl duzo bardziej rozpowszechniony. Istnieje wiele gatunkow amarantusa, w tym kilka chwastow, powszechnie wystepujacych rowniez w Europie. Jadalne sa nawet ich liscie. Gatunek uprawny nazywa sie kiwicha w jez. kechua, huautli w jez. nahuatl. Uwaga: nie mylic amarantusa z innym pseudozbozem, quinoa, kinua, ktorej ziarno jest od amarantusa o wieksze. Rosliny wygladaja bardzo podobnie, ale jest to rodzaj chenopodium, nie amaranth.
    Mam nadzieje, ze te informacje beda dla kogos inspiracja w Twoim konkursie 🙂

    • Dziękuję za miłe słowo i uzupełnienie merytoryczne 🙂 Muszę przyznać, że nie chciałam rozpisywać się za dużo na jego temat z obawy, że długi tekst informacyjny znudzi czytelnika, któremu nie będzie się chciało dotrzeć do meritum 🙂 Fajnie, że te informacje znalazły się w komentarzu:) No i też mam taką nadzieję, że będzie on inspiracją:) Aaa… Aztekowie wydali mi się bardziej komercyjni 😉 Pozdrawiam serdecznie! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s