Chleb żytni razowy 90% z orkiszem i buraczkami

Za każdym razem, kiedy zgodnie potwierdzamy z D. „to jest najlepszy chleb o tej pory” zastanawiam się, czy rzeczywiście to możliwe, żeby tendencja dobroci moich chlebowych wypieków była wciąż rosnąca, czy też po prostu wszystkie tak nam smakują, że nie da się pośród nich wybierać najlepszego 😉 Ten chlebek jednak różni się od innych moich zakwasowych, mimo że przecież skład i proporcje podobne… Jest delikatny, miękki, bardzo wilgotny i słodkawy, jednak równie sycący co pozostałe zakwasowe wypieki. Do wykorzystania buraczków w pieczywie zainspirował mnie kolor chlebka na zdjęciu z tego bloga klik . Koloru niestety nie uzyskałam, za to skomponowałam przepis na chleb tak pyszny, że znika zanim zdążę zrobić mu zdjęcia 😛 Dziś zdesperowana zrobiłam w sztucznym oświetleniu, wobec czego jakość zdjęia pozostawia wiele do życzenia, ale obiecuję, że jak przy pierwszej okazji podmienię je na lepsze 🙂

IMG_6452

Ilość składników podana jest na dużą keksówkę (wymiary około: 27 cm x 14 cm x 7,5 cm)  lub 2 małe (standardowe – wymiary około: 24 cm x 10 cm x 7 cm)

450 ml zakwasu (1 i 4/5 szklanki) Prosty przepis na zakwas znajdziecie tu: klik
320 ml wody
4 i 3/4 szkl. mąki żytniej razowej (typ 2000)
1 szkl. mąki pszennej razowej (typ 2000)
0,5 szkl. namoczonych przez noc ziaren orkiszu (lub innego zboża)
3/4 szkl. tartych buraków (słodkich, nie octowych)
2 Łyżki soli – płaskie
2 Łyżki cukru – płaskie (najlepiej trzcinowego)

1. Ja zaczynam robić chlebek, jeśli mam wolny dzień, z rana (7-9), lub wieczorem (k. 19 – 20)

2. Odmierzamy zakwas i odstawiamy go na 1-1,5 h w ciepłe miejsce (np. na kaloryfer)

3. Do rozgrzanego i “pracującego” już zakwasu wrzucamy pozostałe składniki i urabiamy mikserem (mieszadła do ciasta drożdżowego) przez 10 min.

4. Wyrobione ciasto przekładamy do wysmarowanej masłem blachy, a wierzch chleba smarujemy tłuszczem (ja używam masła). W czasie, kiedy chleb będzie wyrastał najlepiej jest po kilku godzinach spryskać go wodą, aby wierzch nie obsychał.

5. Przykrywamy folią aluminiową (ja robię z folii daszek, na wypadek gdyby ciasto znacząco wyrosło) i odstawiamy w ciepłe miejsce – zimą stawiam na kaloryferze. Czekamy, aż wyrośnie (minimalnie ciasto powinno zrównać się z wysokością keksówki, czasem wyrasta wyżej). Odpowiednio wyrośnięte ciasto poznajemy po widocznych na wierzchu pękniętych bąblach i pęknięciach.

Wyrastanie trwa średnio (w zależności od temperatury 7-9 h)

6. Pieczemy 50 min w temperaturze 200 stopni C z termoobiegiem, lub 55 min bez.

7. Po upieczeniu wierzch chleba zwilżamy mlekiem. Studzimy na kratce.

IMG_6454

 

 

Przepis dołączam do akcji:

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s